Warszawskie Osiedle Górce w zimowej scenerii.

05/01/2026
Avatar for michalmichal

Ten krótki film to zimowy powrót do przeszłości z lat 90. We wszystkich świętych 1 listopada pamiętam ulice zasypane już konkretnym śniegiem. W latach 1980/90 zima w Warszawie trwała od połowy października do połowy marca. Żyliśmy w niej i prześcigaliśmy się w pomysłach jak zjechać z oblodzonej górki… W dzisiejszych czasach w wielkim mieście Warszawa trudno jest złapać dłuższą śnieżyce, czy śnieg po kolana. Jak już zacznie padać to za 4 dni nie będzie śladu. Ostatnie kilkudniowe opady w stolicy uchwyciłem w styczniu 2021 (Ten kto śledzi moją fotografie miejską na pewno pamięta śnieżny fotoreportaż z centrum stolicy). Podczas ostatnich opadów [grudzień 2025] udało mi się wyrwać i uchwycić śnieg na Łagowskiej oraz starej Górczewskiej na Warszawskim Bemowie oddając klimat panujący właśnie w tamtych wspomnianych na początku czasach. Na końcu filmu usłyszycie jak bardzo słychać pociągi przejeżdżające obok osiedla Górce od strony Woli. Górczanin z okolic Powstańców Śląskich zapyta: „Jakie pociągi ?!? 

Ten film to też archiwizacja klatek w wielkiej płycie na Bemowie. Na Pradze stali w bramach, na Bemowie staliśmy na klatkach.
Klatki schodowe w wielkiej płycie stanowiły element edukacyjno – rozwojowy dla pokolenia z lat 80/90. Była to też 1 linia obrony sąsiadów przed przyjezdnym drobnomieszczaństwem poszukującym zegarków torebek i dobrego Pioniera w Polonezie…
Na każdej klatce można było spotkać kilku ziomków. Były też punkty zborne, gdzie ważne zebrania przyciągały od 15 do 30 osób.
Niejedna klatka uratowała przed deszczem, zimnem czy tymi, co mają wąsy. Standardowy domofon był kwadratowy i można było na nim odegrać znane symfonie muzyczne przy odrobinie kreatywności. Były też takie czarne, duże, prostokątne, z wciskanymi guzikami i … czerwonym gorylem na ekranie. Na ustalonych klatkach były spotkania po szkole i gdy się zebrała odpowiednia banda robiło się obchód kontrolny osiedla. Obchód miał swoją stałą trasę z ulubioną miejscówką czyli złotą ławką za Fiołkiem. Na osiedlowych klatkach dziś jest stypa. Mijam je często i wspominam ten śmieszny czas dla nas, wybiórcza pisała o nas Blokersi a my jedynie chcieliśmy być jak Jordan i ogrywać każdego w kosza 🙂
Link: 

https://www.youtube.com/watch?v=oxWUjUNUZRY