Ten film to też archiwizacja klatek w wielkiej płycie na Bemowie. Na Pradze stali w bramach, na Bemowie staliśmy na klatkach.
Klatki schodowe w wielkiej płycie stanowiły element edukacyjno – rozwojowy dla pokolenia z lat 80/90. Była to też 1 linia obrony sąsiadów przed przyjezdnym drobnomieszczaństwem poszukującym zegarków torebek i dobrego Pioniera w Polonezie…
Na każdej klatce można było spotkać kilku ziomków. Były też punkty zborne, gdzie ważne zebrania przyciągały od 15 do 30 osób.
Niejedna klatka uratowała przed deszczem, zimnem czy tymi, co mają wąsy. Standardowy domofon był kwadratowy i można było na nim odegrać znane symfonie muzyczne przy odrobinie kreatywności. Były też takie czarne, duże, prostokątne, z wciskanymi guzikami i … czerwonym gorylem na ekranie. Na ustalonych klatkach były spotkania po szkole i gdy się zebrała odpowiednia banda robiło się obchód kontrolny osiedla. Obchód miał swoją stałą trasę z ulubioną miejscówką czyli złotą ławką za Fiołkiem. Na osiedlowych klatkach dziś jest stypa. Mijam je często i wspominam ten śmieszny czas dla nas, wybiórcza pisała o nas Blokersi a my jedynie chcieliśmy być jak Jordan i ogrywać każdego w kosza
Link: