XII raz w Busko – Zdrój. Nieźle. Nowością zapewne w tym roku jest to, iż pierwszy raz wernisaż dobędzie się nie w czwartek, jak to zawsze miało miejsce, a sobotę. Zobaczymy jakie przełożenie będzie to miało na frekwencję.
W tym roku do Buska jadę z portretami zwierzęcymi i astroarchitekturą, którą mieliście już okazję w kwietniu oglądać w Warszawskim Koneserze.